poniedziałek, 23 października 2017

Andreas Baumgarten 'Wielki sennik'

Dziedzina granicząca z okultyzmem, ale interesująca wszystkich: sny. Jakoś tak się składało, że przez te wszystkie lata nie posiadaliśmy w domu sennika. Musiałam dzwonić do takiej znajomej, która sennik egipski miała pod ręką. 27 września 2017 roku Marginesy wydały 'Wielki sennik', którego ja stałam się szczęśliwą posiadaczką. Książka zrobiła przyjemność mojej mamie, a to z kolei ucieszyło mnie. 
Sennika szukałam od dawna. Może nie intensywnie, ale przeglądałam je w księgarniach i albo były klasyczne, z 'obiektami' tradycyjnymi, albo nowoczesne, bez tego tajemnego czasu senników starych. Ten Wielki sennik składa się z dwóch części: opisowej o snach i słownikowej z hasłami.

Po części opisowej spodziewałam się bzdur tajemnych, ale nie. Jest tam ciekawy wykład na temat faz snów, problemów ze snem i praktycznych porad, na przykład tego jak pogodzić tabletki nasenne ze snem i kiedy zrezygnować z chemii. Mamy też opis snów w kontekście psychologii, tego, jak psychoanalitycy interpretowali sny i tego, że koncepcje są tylko koncepcjami. Mamy informacje, że sny to odzwierciedlenie naszych problemów i poradę, że osoby cierpiące na problemy psychiczne nie powinny same interpretować snów. Zaciekawił mnie ten podział na sny 'z królestw', Brzmi to dziwnie i głupio, ale chodzi o to, że można śnić o sprawach konkretnych, o ogniu, o lataniu, o wodzie, o działaniu. A zależy to od osobowości śpiącego. Sny mogą być fizjologiczne, przepracowujące resztki dnia, przypominające wyparte przeżycia, lękowe, o treści seksualnej i sny o pragnieniach. I wcale nie jest tak, że autor kładzie akcent na sny freudowskie. Przeciwnie, mówi, że to jedne z rzadszych snów, że występują u określonych osób. Że częściej śnimy o problemach, które tłumimy w dzień. I znów jest porada, żeby nie bawić się w psychiatrę terapeutę. 
Ale chyba nie trzeba terapeuty, żeby zinterpretował powtarzające się sny matki o dziecku wpadającym w tarapaty! Chociaż nie do końca, bo autor mówi, że ten sen może świadczyć o problemach śniącego rodzica. 
Część leksykalna jest kopalnią możliwości. No bo kto śni o klajstrze albo kaszance? 
Polecam ten sennik. 
8 gwiazdek. Gwiazda wśród senników. 
Za książkę dziękuję wydawnictwu Marginesy:
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...