poniedziałek, 21 sierpnia 2017

María Dueñas "Krawcowa z Madrytu" - o kobiecie, dla której wiatr wiejący w oczy jedynie dodaje wiatru w żagle....

Kolejne polskie wydanie tej książki ukazało się 14 czerwca 2017 roku w wydawnictwie Muza. 
O autorce wydawnictwo Muza pisze tak:
María Dueñas – hiszpańska profesor literatury i filologii angielskiej na Uniwersytecie w Murcji, autorka wielu publikacji naukowych. Wydana w 2009 r. „Krawcowa z Madrytu” została przetłumaczona na ponad dwadzieścia pięć języków i przyniosła autorce międzynarodową sławę. Pisarka przez niektórych nazywana jest Carlosem Zafonem w spódnicy. Jej książki sprzedały się w ponad 5 milionach egzemplarzy na całym świecie. W wydawnictwie Muza ukazały się jeszcze 2 powieści: „Olvido znaczy zapomnienie i „Templanza znaczy umiar”. Autorka obecnie mieszka w Cartagenie.

María Dueñas at Gothenburg book fair 2014.
Autorka, źródło zdjęcia: https://en.wikipedia.org/wiki/Mar%C3%ADa_Due%C3%B1as

 Do sięgnięcia po tę powieść skłoniły mnie dwa słowa: historia i krawcowa. Lubię czytać romanse historyczne, a Hiszpania Franco to synonim dobrej lektury.Tym razem historia była w książce jedynie tłem do opowiedzenia historii Siry, najpierw naiwnej dziewczyny, a potem świadomej celów w życiu kobiety, która z problemów uczyniła odskocznię do podniesienia się wyżej Sira jest bohaterką silną psychicznie, która poznała sekret tego, jak można pokonać problemy i z biedy przejść do bogactwa i sukcesu. Gładko i sprawnie przewija się fabuła przez kolejne etapy kariery Siry, pokazując ją, jak zmienia się jako człowiek oraz ludzi, który jej w życiu dopomogli. Pokazuje kolejne miejsca, gdzie dziewczyna mieszka i to, co musiała poświęcić, żeby iść po stopniach kariery. To Sira, która jest też narratorką, jest osią książki. Jej dzieje w zasadzie spajają cała fabułę. Dużo jest w książce zdrad i zawodów, miłości i niespełnienia. W kategorii romansów historycznych jest to bardzo dobra książka, bo ciekawa i napisana bogatym językiem. Już w tytule mamy słowo krawcowa i o krawiectwie jest tutaj sporo i na okrągło, o szyciu, o tajnikach krawiectwa dla bogatych pań, o materiałach i dodatkach, o szyciu, aż wreszcie o kreacjach bogatej już Siry. Te momenty w książce pokochają kobiety.
Więcej jednak jest w nim romansu niż historii, bo warstwa historyczna mnie zawiodła. Miałam wrażenie, że ludzie, których spotyka na swej drodze byli cudownym zbiegiem okoliczności, że wszechświat kręcił się wokół Siry. O tragedii rewolucyjnej Hiszpanii były w książce jedynie wzmianki, o okropnościach II wojny światowej nic. Po prostu nie jest to powieść historyczna. To obyczajówka historyczna i jako taką mogę ją uznać za książkę dobrą i wciągającą. No a poza tym  to dzieje kobiety, która się nie poddaje tragediom. 
Ostatnio trapi mnie  "Weltschmerz" ("Ból istnienia"), więc powieść o kobiecie, której zabrano miłość, dom, rodzinę, ostatni grosz przy duszy, a która szyciem stanęła na nogi i zdobyła fortunę, jest książką, która pociesza człowieka i odrywa od rzeczywistości, jak każda dobrze napisana powieść kobieca. 
Zastanawiając się ile gwiazdek mogę dać tej książce, skłaniam się ku 6 gwiazdkom i plasuję ją w grupie czytadeł, które czyta się jednym tchem. 
Za książkę dziękuję wydawnictwu Muza:
Znalezione obrazy dla zapytania muza logo








Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...